Rozdział 173: Zmiana zaczyna się tutaj

Punkt widzenia Evelyn

Głos Acacii dobiegał z kuchni, jej ton był jadowity. "Tato, zrób coś! Ona nie może tu zostać! Psuje wszystko!"

"Spróbuję, kochanie," odpowiedział cicho jej ojciec. "Ale nie możemy jej bezpośrednio zaatakować. Odejście, kiedy skończy swoją misję."

"Dlaczego nie?" warknęła...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie