Rozdział 175: Porozmawiajmy razem

Punkt widzenia Evelyn

"Akacja, myślałem, że wyraziłem się jasno," powiedział Magnus, jego głos był spokojny, ale stanowczy. "Bezpieczeństwo stada jest najważniejsze, dlatego dostosowaliśmy harmonogramy treningów. Luna Isabella na nas czeka, więc musimy iść."

Położył lekko dłoń na moim ramieniu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie