Rozdział 194: Jak się tu dostałeś?

Z punktu widzenia Evelyn

Oczy Oriona wypełniły się bólem, łzy groziły, że spłyną, ale milczał.

Spojrzałam na Elliota, Milo i Nadię. Twarz Elliota była skrzywiona zdezorientowaniem. Milo mocno się zmarszczył. W oczach Nadii było widać zmartwienie.

Mark otworzył ciężkie drzwi. Jakby to był jaki...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie