Rozdział 195: Powinnam wrócić

Z perspektywy Evelyn

"Nadia odeszła? Dokąd poszła?" Słowa wyszły ostrzejsze, niż zamierzałam.

Orion pokręcił głową, księżycowe światło przecinało jego twarz. "Nikt nie wie. Zostawiła tylko notatkę, że miała jakąś nagłą sprawę i musiała natychmiast wyjechać. To wszystko." Zawiesił głos, tonując...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie