Rozdział 27: Szaleją przez te trzy dni

Z perspektywy Evelyn

Magnus zaniósł mnie na dół, gdzie przy stole czekali już Alfa Adam i Luna Isabella. Gdy Alfa Adam zobaczył, jak jestem noszona jak worek ziemniaków, jego usta drgnęły z rozbawieniem.

"Evelyn, musisz spróbować gotowania Dory," powiedział ciepło. "Martwiła się o ciebie."

Ma...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie