Rozdział 35: Pierwszy dzień testów kończy się

Z perspektywy Evelyn

Nadszedł wreszcie dzień selekcji.

Obudziłam się przed świtem, serce waliło jak szalone. To było to - czas na sukces albo porażkę.

Po umyciu się, wciągnęłam na siebie strój treningowy. Spojrzałam długo w lustro - twarz gotowa do walki, bardziej niż kiedykolwiek.

Jadalnia ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie