Rozdział 36: Twoja dzisiejsza wydajność była naprawdę wyjątkowa

Z perspektywy Evelyn

"Obudziłaś się?" Orionowy głos dobiegł z boku, drażniąc mnie.

Odwróciłam głowę i zobaczyłam, że patrzy na mnie, oczy błyszczące figlarnością. Skinęłam głową, próbując rozciągnąć sztywność w szyi.

"Dobrze, że nie byłaś nieprzytomna przez kilka dni, bo przegapiłabyś selekcj...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie