Rozdział 37: Upewnienie się, że nie wykrada się do pociągu

POV Evelyn

"Dobrze," powiedziałam, pomagając Nadii rozplątać kołtun w jej włosach, "miałam taki plan. Ale jak zobaczyłam was tutaj obozujących, pomyślałam, że trening jest odwołany."

Westchnęłam. "Wciąż czuję się dziwnie, nic nie robiąc przez cały dzień. Czy nie powinnam... nie wiem, coś robi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie