Rozdział 42: Naprawdę to zrobiliśmy

Z perspektywy Evelyn

Nadia załapała od razu. Udawała, że idzie w lewo, a ja ruszyłam mocno z prawej.

Moja pięść trafiła dziewczynę w skroń. Jej kolana się ugięły, oczy straciły ostrość.

"Przepraszam," mruknęłam, po czym uderzyłam ją w szyję.

Upadła.

"Jezu..." Nadia pochyliła się, ciężko odd...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie