Rozdział 43: Ten facet jest naprawdę silny

Z perspektywy Evelyn

Wzięłam głęboki oddech, ignorując hałas tłumu. Skupienie - to było najważniejsze.

We trójkę weszliśmy na platformę. Stojąc naprzeciw Oriona, poczułam jego niebezpieczną aurę. Zazwyczaj siedział cicho w kącie. Teraz? Czysta energia drapieżnika.

"Gotowi?" zapytał.

"Pewnie,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie