Rozdział 75: Dziękujemy za pomoc dzisiaj

Punkt widzenia Evelyn

Conrad wbił we mnie wzrok, czekając na moją odpowiedź. Przełknęłam ślinę, porządkując myśli.

"Myślę, że naszą największą słabością był brak planu awaryjnego," powiedziałam, patrząc mu prosto w oczy. "Kiedy uderzyły bomby dymne, zdałyśmy sobie sprawę, jak krucha była nas...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie