Rozdział 79: Znęcanie się nie jest tu mile widziane

Z perspektywy Evelyn

Pomimo dni wyczerpującego treningu, sen mnie unikał. Wciąż wyobrażałam sobie, jak potykam się przed Królową Seleną albo używam niewłaściwego widelca podczas kolacji. Oczywiście, była niezwykle uprzejma, gdy się spotkałyśmy, ale to tylko sprawiało, że jeszcze bardziej bałam ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie