Rozdział 99: Powinniśmy trenować razem

Punkt widzenia Evelyn

Kelnerzy zaprowadzili nas do naszego stolika, a my kiwaliśmy głowami do gości po drodze. Skończyłam między Rowanem a Alistairem - najwyraźniej uznali, że potrzebuję ochroniarzy po obu stronach. Traktowanie mnie, jakbym mogła się załamać w każdej chwili, zaczynało mnie iryt...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie