Rozdział 133

Perspektywa Roweny

Byli zorganizowani w swoim torturowaniu.

Bez krzyków i złości. Nikt nie brał tego do siebie. Przechodzili przez to tak, jak ludzie przechodzą przez zadania, które wykonywali już wcześniej i do których mają metodę. To właśnie zostało ze mną najmocniej. Fakt, że dla nich to brzm...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie