Rozdział 109 Nie mogę pomóc, jeśli jesteś zraniony

Lily

Wciąż mówią ponad moją głową. Wokół mnie. Przeze mnie.

Dość.

„Serio teraz?”

Wszyscy trzej zamierają.

Powoli odwracają się w moją stronę.

Prostuję się na łóżku, ignorując ciągnięcie w nodze; złość znów wybucha we mnie na całego. „Po prostu będziecie tu stać i rozmawiać, jakbym w ogól...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie