Rozdział 134 Nie dziś wieczorem dupku

Lily

— To, co ona próbuje powiedzieć, to że pasujecie do siebie energią — powiedziała Nicole.

Niechętnie skinęłam głową.

— Właśnie. — Słowa wymknęły mi się, zanim zdołałam je powstrzymać. — On nie patrzy na mnie, jakbym była „za bardzo”.

W pokoju zapadła cisza.

Bo to akurat było szczere. B...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie