Mściwy kumpel Alfy Cameron

—Luno Stephanie, zapomniałaś, że to wyzwanie na śmierć i nie wolno dopuścić żadnych lekarzy z watahy? —pyta.

—Alfo Cameron, to nasze jedyne dziecko. Nie możesz oczekiwać, że po prostu pozwolimy jej umrzeć —syczy jadowicie.

—Uważaj na ton! —wrzeszczy, a jej twarz blednie.

—Ja tylko… chcę powiedzie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie