Mściwy kumpel Alfy Cameron

– Mówisz poważnie? Czyli co, twoim zdaniem powinnam była po prostu pozwolić jej się uderzyć? Mam prawo się bronić, jeśli ktoś mnie atakuje. Niech mnie diabli, jeśli kiedykolwiek znowu przeżyję to, co spotkało mnie w mojej poprzedniej watasze. Wynoszę się stąd. Pieprzyć czekanie do rana. Wolę zaryzyk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie