Mściwy kumpel Alfy Cameron

W ciągu kilku minut słyszę wokół siebie wycie wilków i wiem, że jestem otoczona. Skoro nawet mnie nie chce, to po co zadaje sobie tyle trudu, żeby mnie sprowadzić z powrotem? Nic z tego nie ma dla mnie sensu. Przestaję biec, upuszczam torbę i czekam, aż on albo jeden z jego wojowników wyjdzie i zaci...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie