Mściwy kumpel Alfy Cameron

– I myślisz, że jesteś lepszym wyborem? – śmieje się, a mnie to trochę boli, ale nic po sobie nie pokazuję.

– Jesteś dupkiem i nie, nie sądzę, żebym była lepszą Luną. Ja to wiem, bo przywództwo mam we krwi, ale nigdy nie chciałabym być Luną egoistycznego drania takiego jak ty. Wolałabym zostać samo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie