Rozdział 24 24

Punkt widzenia Jeta

Spinel zeskoczył z łóżka szpitalnego, obszedł je na drugą stronę, chwycił Emerald za rękę i spokojnie polecił:

— Emey, kochanie, oddychaj. Cztery sekundy wdech, świetnie, przytrzymaj, dobrze, okej. Cztery sekundy wydech, idealnie. Jeszcze raz. Cztery sekundy wdech, wydech ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie