Rozdział 142 Dwa dni

Nicky stała przed stojącym lustrem w swoim pokoju. W dłoni trzymała lokówkę i krytycznie wpatrywała się w swoje odbicie, lustrując każdy centymetr twarzy. Tylko sprawdzała. Ale czego? Pieczątki z napisem „w ciąży”? Dwóch malutkich różowych kresek wytatuowanych na czole. Jezu, Nicky.

Dom tętnił życi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie