Rozdział 95 Przed meczem

Sylwester. W domu już się działo. Muzyka waliła z pokoju Brada i Cii. Gdzieś dalej na korytarzu buczała suszarka do włosów. A Remy biegała w kółko po całym domu w jaskrawo-niebieskiej tiulowej spódniczce, z kocimi uszami na głowie.

Dwadzieścia minut do wyjścia, a Nicky nie mogła znaleźć butów. Opad...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie