Rozdział 101 Skunk i tygrys bengalski

Genesis zatoczyła się, a Kieran ją złapał, jego ręce mocno oplotły jej talię, ich klatki piersiowe przycisnęły się do siebie. Wzięła głęboki oddech i spojrzała na niego. Jego oczy błyszczały rozbawieniem, wyglądał na całkowicie opanowanego - podczas gdy ona była zupełnie roztrzęsiona. Jej szyja była...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie