Rozdział 119 Pocałunek za każdą kulę

"Zadzwoń do szefa. Teraz, Viper," warknął Fang, wpatrując się w magazyn pochłonięty płomieniami.

Julian - znany większości jako Viper - spojrzał w stronę lodowiska, gdzie Kieran i jego żona jeździli na łyżwach z łatwością. Wyglądali na szczęśliwych. Nietykalnych. A ostatnią rzeczą, jaką Julian chci...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie