Rozdział 131 Dyrektor generalny i dziewczyna

„Kochanie, proszę, usiądź. Będę tylko kilka kroków dalej, tam,” Kieran szepnął miękko, wskazując na fotel kierowcy. Ale Genesis się nie ruszyła. Mocno trzymała się jego piersi, odmawiając puszczenia.

Kieran westchnął, a potem delikatnie zamknął drzwi pasażera. Odwrócił się i oparł o nie, przenosząc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie