Rozdział 184 Diabeł w jej oczach

„Hmm, tak myślisz? No dobrze, księżniczko—pokaż, co potrafisz.”

Genesis wzięła głęboki oddech, jej uśmiech zniknął, a zastąpił go twardszy, bardziej surowy wyraz twarzy. Uniosła dłonie w pięści, podciągając je przed klatkę piersiową, ramiona napięte w ciasnej obronnej postawie. Nie patrzyła na nieg...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie