Rozdział 189 Nie będę się kłaniał

Genesis zamarła, gdy wideo zaczęło się odtwarzać przed jej oczami. Była tamtego dnia tam - przeżyła to - ale teraz, widząc to z innej perspektywy, jej żołądek skręcił się. Tam była, przywiązana do krzesła, bezradna. Nie mogła krzyczeć, nie mogła wydobyć z siebie żadnego dźwięku. Jej klatka piersiowa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie