Rozdział 198 Wilki u drzwi

„Eddieeeee!”

Głos dobiegł zaledwie kilka kroków dalej, obok aksamitnej liny strefy VIP. W środku Eddie Turner siedział z dziewczyną na każdym ramieniu, z szerokim uśmiechem i drinkiem w ręku.

Podniósł wzrok, a jego uśmiech jeszcze się poszerzył, gdy zobaczył znajomą twarz przeciskającą się przez t...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie