Rozdział 199 Wymaż ślad

Eddie obrócił się na pięcie, gotowy do ucieczki, ale ręka Damona zacisnęła się mocno na jego ramieniu, zanim zdążył zrobić krok.

„Idziesz z nami,” powiedział Damon, głosem twardym jak kamień.

„Zabierz te pieprzone łapy ode mnie!” warknął Eddie, próbując się wyrwać. Jego dwóch ochroniarzy ruszyło n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie