Rozdział 206 Czy widzisz mnie teraz?

Marcus zamarł. Lionel otworzył usta ze zdumienia. Żaden z nich się nie ruszył, gdy Genesis uniosła kij bejsbolowy, jej oczy były dzikie i błyszczące od łez.

„Proszę pani, proszę…” Marcus zaczął, ale głos mu się załamał, gdy ona znowu uderzyła kijem w drzwi.

CRASH.

Kolejne uderzenie. Kolejny wybuc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie