Rozdział 207 Chłopiec i bestia

„Ahhh—uhhh,” jęki Genesis wypełniły powietrze, jej ręka przyciśnięta do szklanej szyby, zanim przesunęła się do ramion Knighta, próbując się ustabilizować przy każdym głębokim pchnięciu. Jej usta otworzyły się w zdyszanym krzyku.

„Ahh—tak, tak,” wydyszała, jej paznokcie wbijały się w jego ramiona. ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie