Rozdział 212 Okazja

REWELACJA

"Jak mogłam być tak głupia, że tego nie zauważyłam?"

Ta myśl odbijała się echem w mojej głowie, gdy siedziałam przywiązana do ich śmiesznego krzesła tortur.

Rozejrzałam się po wilgotnym pomieszczeniu. Pachniało pleśnią i zgniłymi cebulami.

Dlaczego, do diabła, pachniało cebulą?

Gdyby ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie