Rozdział 213 Pierwsza sekwencja: Anioł i diabeł

GENEZA

Wpatrywałam się w swoje odbicie w lustrze. Nie czułam się dobrze.

Moja skóra wyglądała blado, a żołądek znów się skręcał. Wytarłam usta wierzchem dłoni, wzdychając. To był już drugi raz tego ranka, kiedy zwymiotowałam - i nadal nie wiedziałam dlaczego.

Spojrzałam na to, co opuściło mój żoł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie