Rozdział 219 Tick-Tock

Strzał rozległ się w pokoju, dwukrotnie.

Amelia zacisnęła powieki, jej ciało napięło się w oczekiwaniu na uderzenie, czekając, aż kule rozerwą jej ciało....

Ale nic się nie stało.

Brak bólu. Brak ognia. Nic.

Jej serce biło dziko przeciwko żebrom, gdy wciągnęła oddech, którego nie zdawała sobie s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie