Rozdział 244 Zawsze jest cena

Genesis POV

„Gnij w piekle, Keenan,” powiedziałam do telefonu, uśmiechając się tak szeroko, że aż bolały mnie policzki.

Odciągnęłam telefon od ucha, spojrzałam na ekran, na którym wciąż widniał numer palnika, i zakończyłam połączenie delikatnym stuknięciem.

Następnie wypuściłam powietrze, długo i...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie