Rozdział 250 Szepty i rozliczenia

Ramiona Kierana oplotły talię Genesis, gdy jej nogi odruchowo zakleszczyły się wokół jego bioder. Ich usta zderzyły się w pocałunku, który był samym żarem i desperacją; te dwa tygodnie rozłąki wygłodziły ich oboje, brak siebie nawzajem był okropny, aż do mdłości.

Poczuła sól i ledwie wyczuwalny, sz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie