Rozdział 40 Oswajony lub uwięziony

BIURO

Biuro było puste. Wszyscy już dawno poszli. Mój asystent też.

Wciąż siedziałem przy biurku, oczy piekły od wpatrywania się w ekran. Przejrzałem jeszcze raz akta Norwooda i wysłałem wiadomość:

„Dopilnuj, żeby akta Norwooda były gotowe i na moim biurku jutro rano. Bez błędów.”

Oparłem się w ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie