Rozdział 53 Randka z moją królową

"Zgarnij ich, Kieł," warknąłem, gwałtownie skręcając samochodem, gdy opony z piskiem ślizgały się po mokrym asfalcie.

"Ale szefie, nie dostaliśmy jeszcze żadnej wiadomości od Alfa," powiedział Kieł, a w jego głosie słychać było niepewność.

Zmarszczyłem czoło. "Co masz na myśli? Miał cię powiadomić...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie