Rozdział 96 Małżeństwo, Morderstwo, Media

Kieran wpatrywał się w drzwi prowadzące na basen, gdzie wcześniej wyraźnie słyszał echa głosów. Ale teraz nie miał zamiaru się tym zajmować. To mogło poczekać.

Zamiast tego spojrzał w dół na Genesis—jej klatka piersiowa unosiła się i opadała ciężkimi oddechami, jej plecy mocno przyciśnięte do jego ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie