Rozdział 118 Pieprzony - Bella

Mrużę oczy. Jak on śmie, ten skurwysyn, próbować zrujnować mi życie? Czy i tak nie narobił w nim już wystarczająco dużo szkód?

Typowy pieprzony Elio. Wszystko chce robić po swojemu, dokładnie tak, jak mu pasuje, i ma w dupie, co czują inni.

– Co ty, kurwa, tu robisz? – Otwieram znowu torebkę i wkł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie