Rozdział 97 Przemówienie - Lily

Nie chcę tu wracać, zwłaszcza wiedząc, że cały ten smutek i niedowierzanie wśród studentów i pracowników to moja sprawka. Chcę rzucić studia — kolejne moje marzenie zmiażdżone pod butem mafii.

Po co ja w ogóle próbuję?

Nigdy nie ucieknę, a w tej chwili nawet nie chcę widzieć Vincenta przed sobą.

Co ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie