Rozdział 347. Odwet Wulfharta

„Aaaach!”

Wrzasnął z bólu, a łzy i smarki rozmazały mu się po całej twarzy, przez co wyglądał żałośnie i nędznie jak zbity pies.

Rhea poderwała kolano i wpakowała mu je prosto w twarz, posyłając go ciężko na ziemię. Zgasł od razu, jakby ktoś mu odciął prąd.

Dwóch pozostałych rzuciło się na nią ró...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie