Rozdział 373. Między dwoma szaleństwami

Gareth wrzucił przesiąknięty krwią opatrunek do miednicy.

— Warto?

Raphael podniósł wzrok i spojrzał na niego. To spojrzenie było bardzo spokojne, tak spokojne, że Gareth nagle wcale nie chciał już znać odpowiedzi.

Ale Raphael i tak powiedział:

— Jeśli umrze na moich oczach, zniszczę wszystko, a...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie