Rozdział 416. Ugryzienie

Raphael nagle uniósł jedną dłoń i chwycił się za własne gardło.

— Zamknij się!

Ryknął do samego siebie. Jego pazury wbiły się głęboko w skórę szyi i natychmiast rozdarły ją w kilku miejscach, zostawiając krwawe pręgi. Ale prawa połowa jego twarzy wciąż się uśmiechała.

— Czemu tak się wściekasz? C...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie