Rozdział 9

Xandar dogonił żonę i objął jej drobne ciało, kryjąc ją w cieple swojej piersi. Cmoknął kilka razy w jej włosy, robiąc, co mógł, by ją pocieszyć. Po chwili mruknął:

– Nie miałaś wyboru, Lucy.

Cichym, urywanym głosem wyszeptała:

– Mogliśmy poczekać. Ale wtedy Stella…

– Właśnie. Stella nie mogłaby z...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie