Rozdział 198 Czy to nie jest zbyt przypadkowe?

Pan Davis ciągnął dalej: — To tylko obraz. Oczywiście bardzo nas cieszy, że wszyscy pamiętają zasługi naszych przodków. Ale czy to nie przesada podejrzewać Corę tylko dlatego, że raz odwiedziła ten kościół? Jest już członkinią rodziny Davisów. Zgodnie z prawem zabezpieczyła już swoje prawo do dziedz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie