Rozdział 233 To nie tak, że jestem przeciwko wam dwójce byciu razem

Wzrok Riley padł na dłoń George’a, która wciąż ściskała jej ramię.

— Przy tylu ludziach dookoła planujesz znowu mnie związać i zamknąć w magazynku?

George znieruchomiał, wyraźnie nie spodziewając się, że to powie. Puścił ją, a w jego oczach nadal czaiło się niedowierzanie.

— Jeśli chcesz chronić...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie