Rozdział 270 Czy naprawdę zamierzasz mnie wprawić?

– Chcesz zadzwonić po swoją asystentkę, żeby cię uratowała? Na nic się to nie zda. Już dawno kazałam komuś ją stąd zabrać. Cora, nawet nie myśl, że dziś stąd wyjdziesz.

Głos Hazel z każdą chwilą brzmiał coraz bardziej zniekształcony.

– Dzisiaj potnę ci twarz na kawałki!

Cora wzięła głęboki oddech...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie