Rozdział 342

Julian spojrzał na nią chłodno, ale nie kontynuował tej linii pytań. "Bob powiedział, żebym przyszedł po ciebie na śniadanie."

Louisa zamilkła. Bob miał czelność wydawać mu polecenia? Nie musiała się nad tym zastanawiać — to oczywiście była wymówka Juliana.

Mimo wszystko, fakt, że specjalnie czeka...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie